Pamięć immunologiczna a dziecko I zdrowie

CHOROWANIE MOŻE WYJŚĆ NA ZDROWIE!

Przeziębienie to nic przyjemnego i trudno uwierzyć, że kaszel, katar i gorączka mogą mieć swoje dobre strony. A jednak. Organizm dziecka, który pokona chorobę, ma szansę skuteczniej stawić czoła kolejnym, podobnym infekcjom. To zasługa układu odpornościowego, a konkretnie, pamięci immunologicznej.

CO TO JEST PAMIĘĆ IMMUNOLOGICZNA?

To naturalny mechanizm „zapamiętywania” przez układ odpornościowy zagrożeń i metod ich zwalczania. Układ odpornościowy tworzy „czarną listę” drobnoustrojów, które nie mają prawa pojawić się w organizmie, a jeśli uda im się tam dostać, muszą zostać zneutralizowane.

ODPORNOŚĆ WRODZONA – DLA POCZĄTKUJĄCYCH

Zanim organizm dziecka nauczy się precyzyjnie rozpoznawać intruzów i wysyłać przeciw nim odpowiednie przeciwciała, musi nabrać doświadczenia. Do tego momentu posługuje się ODPORNOŚCIĄ WRODZONĄ. To rodzaj „pakietu startowego”, w który wyposażeni jesteśmy niemalże od urodzenia. Odpowiednie komórki naszego ciała selekcjonują napotkane „obiekty” – odróżniając własne od obcych. O ile własne komórki organizmu podlegają ochronie, obce są niszczone. Brzmi świetnie, ale w praktyce nie wystarcza.

ODPORNOŚĆ NABYTA – DLA ZAAWANSOWANYCH

Właśnie dlatego dzieci budują ODPORNOŚĆ NABYTĄ, która skuteczniej chroni je przed kolejnymi infekcjami. To trudny proces, ponieważ oznacza konieczność zetknięcia się z wieloma wywołującymi choroby drobnoustrojami. Podczas takiego kontaktu pewna część białych krwinek przekształca się w wyspecjalizowane komórki pamięci, które przechowują „portret” agresywnego wirusa lub bakterii. Na postawie takiego „listu gończego” przy następnym kontakcie intruz zostaje szybko rozpoznany i sprawnie zlikwidowany przez odpowiednio już uzbrojone przeciwciała.

JAK POMÓC DZIECKU BRONIĆ SIĘ SAMODZIELNIE?

Choć nie da się dziecka wyręczyć w budowaniu naturalnej odporności, tak jak nie da się go wyręczyć w nauce, można mu jednak znacząco pomóc. Wystarczy odpowiednio wesprzeć dziecko podczas infekcji. Choroba może wtedy trwać krócej, a układ odpornościowy działać skuteczniej